KategorieVideo

Droga Krzyżowa ze Świętym Andrzejem Bobolą

Tekst (poniżej) i Droga Krzyżowa za: http://www.strachocina.przemyska.pl

Już prawie dwa tysiące lat upłynęło od chwili, gdy na Golgocie postawiono krzyż, na którym umarł Bóg-Człowiek, Jezus Chrystus, Syn Boży. Od tego wydarzenia chrześcijanie patrzą na krzyż, bo wiedzą, że jest dla nich darem Boga, aby życie mieli i to w obfitości (…) aby nikt nie zginął, ale żył. W takim duchu wpatrywał się w krzyż święty Andrzej Bobola świadomy, że jest w nim zawarta nauka o chrześcijańskim życiu. Będąc jezuitą, nosił u swego boku krzyż, który mu nie tylko towarzyszył w pracy kapłańskiej, ale stał się dla niego źródłem mądrości i mocy. W ten Chrystusowy krzyż wpatrujemy się i my, chrześcijanie dwudziestego pierwszego wieku. On i dla nas ma stać się źródłem mądrości i mocy; ma w nas wyzwalać pragnienie świętości i zbawienia. To, dlatego obchodząc 25-lecie kultu świętego Andrzeja, na Bobolówce – miejscu zamieszkania przez rodzinę Bobolów w Strachocinie – postawiliśmy stacje Drogi Krzyżowej. One mają nam pomóc zobaczyć, czego od Jezusa Ukrzyżowanego nauczył się święty Andrzej Bobola. U początku rozważań prośmy, aby święty Andrzej nam towarzyszył w tej modlitwie i uprosił łaskę u Boga, abyśmy sami przez życie szukali świętości i zbawienia, a bliźnim i Ojczyźnie naszej wypraszali potrzebne łaski.

KategorieVideo

Nowenna do Św. Andrzeja Boboli w czasie epidemii

Nowennę do św. Andrzeja Boboli można rozpocząć dowolnego dnia w czasie zagrożenia epidemią.

 W latach 1625-1629 Wilno nawiedziło kilka niezwykle groźnych epidemii, które dziesiątkowały jego mieszkańców. Ludzie masowo opuszczali miasto, pozostawiając niejednokrotnie swych bliskich bez opieki, skazując ich na samotną śmierć. Chorzy często leżeli na ulicach lub w zamkniętych domach. Ojciec Andrzej Bobola wraz z innymi kapłanami nieśli tym opuszczonym i porzuconym swą ofiarną pomoc duchową i materialną. Nie bacząc na możliwość zarażenia się, Ojciec Andrzej opiekował się chorymi i głodnymi ludźmi. Spowiadał wiernych i udzielał im sakramentów świętych, a zmarłych grzebał. Wielu duchownych oddało swe życie w czasie tych straszliwych epidemii, służąc do końca swym braciom potrzebującym pomocy.

Czytaj dalej